po prostu ludzie uwięzieni w niewidzialnej pułapce
okaleczonych reakcji emocjonalnych.
Byłoby jednak pomyłką sądzić, że tacy ludzie nie czują.”
Prośby dziecka autystycznego
1. Zobacz świat takim, jak ja go czuję.
2. Pracując ze mną daj mi poczucie bezpieczeństwa.
3. Nie nudź mnie monotonnymi zajęciami, starymi i nudnymi pomocami.
4. Lubię ład i porządek, więc spróbuj sprostać moim wymaganiom.
5. Wykorzystuj moje indywidualne predyspozycje.
6. Uwierz w moje możliwości.
7. Nie zmuszaj mnie, gdy widzisz że jeszcze dzisiaj nie jestem w stanie pokonać tej przeszkody.
8. Szukaj pomocy, gdy jesteś bezradny i nie wiesz co ze mną począć.
9. Mam prawo popełniać błędy nim czegoś się nauczę.
10. Nie mów, że jestem do niczego, wtedy gdy ty popełniasz błędy w mojej edukacji.
11. Spróbuj odczytywać treść moich nagannych zachowań, może chcę Ci coś w ten sposób przekazać.
12. Pracuj ze mną systematycznie.
13. Nie improwizuj, bądź do zajęć przygotowany.
14. Nie żałuj mi pochwał.
15. Eksperymentuj, czasami dotrzesz do mnie metodą, której nie ma w żadnej książce.
16. Pozwól mi przebywać z rówieśnikami.
17. Mów do mnie prostym, zrozumiałym językiem.
18. Dziel się doświadczeniem, które zdobyłeś w pracy ze mną.
19. Pomysłowość niech będzie Twoją cenną umiejętnością.
20. Współpracuj z moimi rodzicami.
Wprowadzanie dziecka z autyzmem do grupy dzieci pełnosprawnych w przedszkolu.
Zaburzenia autystyczne u dzieci od ponad pół wieku intrygują nas tajemniczością i budzą duże kontrowersje obszarów badawczych. Autyzm swoją złożonością obejmuje trzy obszary rozwojowe: zerwanie więzi społecznych, zaburzenia w komunikacji, sztywność zachowania.
Dzieci dotknięte autyzmem ogromnie cierpią. Źródłem ich cierpienia jest wielki lęk przed kontaktem ze światem zewnętrznym, ucieczka we własny, dla nas niedostępny świat. Dzieci autystyczne jakby pod wpływem magicznego zaklęcia chowają się w swój lęk. Wolą odcinać się do otoczenia, będącego źródłem nieustannych bodźców, których nie potrafią umiejętnie selekcjonować. Jak zatem oswoić ich lęk? Jak „Zdjąć z nich czar?”. Jak pomóc dzieciom, które „zaledwie pojawiły się na świecie, a już tak szybko odwróciły się od niego, nie mogąc się w nim znaleźć?”. Droga „Wychodzenia z autyzmu” jest długim procesem, w którym porażki przeplatają się z sukcesami i który jest ogromnym wyzwaniem dla rodziców oraz terapeutów dzieci autystycznych. Nagrodą za pełną poświęcenia pracę z dzieckiem autystycznym jest przełamanie jego izolacji społecznej i poprawa jego funkcjonowania w otoczeniu.
Integracja to ważny proces, który dotyczy zarówno dzieci z autyzmem, jak i dzieci pełnosprawnych. Obie grupy uczą się prawidłowych zachowań społecznych, akceptacji i tolerancji. Dzieci z autyzmem poprzez przebywanie w grupie rówieśników naśladują prawidłowe zachowania, uczą się interakcji społecznych i wykształcają coraz większą ilość zachowań adaptacyjnych. Ich koleżanki i koledzy natomiast wrażliwości i troski o inne osoby. Proces włączania dzieci z autyzmem w grupę rówieśników jest procesem stopniowym i zależy od wielu czynników. Na pewno nie powinniśmy na samym początku wejść z dzieckiem do dużej sali, gdzie znajduje się duża grupa dzieci i zostawić go tam samego. Wszystko musi być szczegółowo zaplanowane, usystematyzowane i krok po kroku wprowadzane.
Jak wprowadzać dziecko do grupy?
Możemy wyodrębnić dwie grupy czynników warunkujących sukces tego złożonego procesu. Są to czynniki organizacyjne i terapeutyczno-edukacyjne.
Grupa czynników organizacyjnych:
– Znalezienie odpowiedniej placówki przedszkolnej lub szkolnej, w której przebiegałby proces integracji. Warunkiem
koniecznym jest osobna salka, gdzie terapeuta pracuje z dzieckiem.
– Ustalenie planu zajęć z grupą dzieci zdrowych. Konieczne jest uzyskanie od rodziców dzieci, wychowawców
i nauczycieli. Nauczyciele i wychowawcy muszą się zapoznać z całym procesem i metodami pracy, w których będą
uczestniczyli oni sami i ich podopieczni.
– Ścisła współpraca z dyrekcją i zespołem nauczycieli z danej placówki. Konieczna jest zgoda na obecność terapeuty prowadzącego dziecko na zajęciach, lekcjach.
Wyżej wymienione punkty są niezbędne, aby można było rozpocząć proces integracji.
Grupa czynników terapeutyczno-edukacyjnych:
– Terapeuta ma ustalony program radzenia sobie z zachowaniami zakłócającymi naukę.
– Dziecko potrafi wykonywać proste polecenia typu: „usiądź”, „popatrz na mnie”, „bądź spokojny” oraz naśladuje
osobę dorosłą co najmniej w zakresie motoryki dużej.
– Jest uczone w zależności od jego możliwości różnych sposobów komunikacji.
Te umiejętności pozwalają już na wprowadzenie dziecka z autyzmem do przedszkola i zaproszenie rówieśników do wspólnej zabawy.
Na zajęciach w salce terapeutycznej powinno na początku uczestniczyć jedno lub dwoje dzieci. Rozpoczynamy od zapoznania się, poznania imion dzieci. Konieczne jest wyjaśnienie zasad wspólnej pracy i stworzenie życzliwej, przyjaznej atmosfery. Dzieci autystyczne, na początku drogi do integracji nie są atrakcyjnymi partnerami do zabawy. W małej grupie rozpoczynamy od takich zajęć, poleceń, które dziecko autystyczne potrafi dobrze wykonywać, osiąga w nich sukces. Najczęściej taką umiejętnością jest naśladowanie, które jest podstawą do uczenia się i rozwoju. Zdrowi rówieśnicy potrafią naśladować swoich rodziców, kolegów w przedszkolu, na podwórku zaś dzieci autystyczne mają z tym problemy i musimy im przyjść z pomocą. Trzeba te umiejętności ćwiczyć i rozwijać. Programy z naśladowania zaczynamy od gestów pojedynczych z motoryki dużej poprzez gesty złożone z użyciem przedmiotów, aż do zabawy. Następnie przechodzimy do motoryki małej, artykulatorów i coraz bardziej złożonych wzorców zachowania. Ilość wspólnego treningu zależy od umiejętności dziecka z autyzmem. Jeśli dziecko ma słabe umiejętności językowe, społeczne i wymaga wielu powtórzeń, możemy stworzyć sesje 15 – 20 minutowe, które z czasem będziemy wydłużać. Dobrym sposobem jest praca z dwoma grupami dzieci zdrowych, gdyż liczne powtórki mogą je zmęczyć i zniechęcić do wspólnej pracy. Ilość powtórzeń, ćwiczeń wspólnych z dziećmi zdrowymi można zmniejszyć poprzez przećwiczenie wcześniej, przed wprowadzeniem do grupy, nowych zadań tylko z dzieckiem autystycznym. Wówczas zajęcia nie przeciągają się w czasie, są dynamiczne i ciekawe. W trakcie tych spotkań uczymy różnych umiejętności: wymiany informacji, współpracy między sobą, udzielania pomocy, proszenia o nią, posługiwania się zwrotami grzecznościowymi i wspólnych zabaw oraz wielu innych zachowań społecznych. W przedszkolu jest czas i miejsce na naukę poprzez zabawę. To bardzo ważne. Trzeba mieć świadomość, że później w szkole nie będzie czasu i miejsca na tego typu zajęcia. Poprzez zabawę dziecko uczy się posługiwania przedmiotami, fantazjowania, mowy i pracy według ustalonych zasad. Zabawa pomaga w rozwoju wyobraźni i spontaniczności. Należy również podkreślić, że wspólna zabawa integruje i scala całą grupę. Uczy dzieci zdrowe tolerancji, zwraca ich uwagę na różnice jakie panują w społecznościach:
Praca w przedszkolu powinna przebiegać na kilku etapach:
1. Dziecko – terapeuta w salce terapeutycznej.
2. Dziecko – rówieśnik (kilku rówieśników) – terapeuta w salce terapeutycznej.
3. Dziecko – rówieśnicy – terapeuta – nauczyciel w dużej sali.
4. Dziecko – rówieśnicy – nauczyciel w dużej sali.
Czas poświęcony na poszczególne elementy powinien być różny, zależy bowiem od umiejętności dziecka i jego zachowań społecznych.
Ad. 1.
Na początku większa część pracy powinna przypadać na zajęcia indywidualne. W salce terapeutycznej pozbawionej nadmiaru bodźców wzrokowych i słuchowych terapeuta pracuje według opracowanego przez zespół specjalistów indywidualnego programu terapeutyczno-edukacyjnego i stymulacyjnego. Dziecko wycisza się, uczy się nowych umiejętności i zdań, które później wykorzystane będą do pracy w grupie.
Ad. 2.
Są dzieci autystyczne, które mają wewnętrzną motywację do przebywania z rówieśnikami. Z tymi dziećmi jest łatwiej pracować, gdyż same dążą do kontaktu z innymi dziećmi. Ta wewnętrzna motywacja jest siłą napędową do nauki i sukcesów. Są również dzieci, gdzie kontakt z rówieśnikami nie stanowi atrakcji i motywacji do działania. Wówczas musimy tę motywację zwiększyć poprzez różnego rodzaju wzmocnienia – nagrody społeczne, smakołyki, ulubione aktywności. Także dzieci zdrowe powinny być wzmacniane za wspólną pracę. Nie należy jednak nagradzać za każde wspólne spotkanie z dzieckiem autystycznym. Może okazać się to pułapką, którą sami zrobiliśmy i w nią wpadniemy. Rówieśnicy zaczną przychodzić dla nalepki lub cukierka, a nie dla zabawy z kolegą, któremu należy pomóc w nauczeniu się różnych umiejętności. Nagrody społeczne i nagradzanie nieregularne dają lepsze wyniki w integracji. Na kolejnych zajęciach terapeuta stopniowo wycofuje się a inicjatywę przejmuje dziecko i rówieśnicy. Zajęcia w małej grupie mają na celu naukę inicjowania zabaw, wyminę informacji. To co zostanie wypracowane w małej grupie wprowadzamy następnie do grupy dużej. Na przykład, jeśli uczymy zabawy „Gąski, gąski do domu” to musimy rozbić ją na etapy Po indywidualnych zajęciach wprowadzamy ją do małej grupy. Tam uczymy dziecko trzech ról: mamy, gąski, gąski i wilka
Gdy opanuje te role w małej grupie możemy przejść z tym zadaniem do dużej sali, do całej grupy.
Ad.3.
Kiedy dziecko zauważa rówieśników, naśladuje ich w małej grupie, decydujemy się na przejście do dużej sali. Na początku najlepszymi zajęciami są gimnastyka i rytmika. Na nich wykorzystujemy głównie umiejętności z naśladowania. Następnie przechodzimy do zajęć edukacyjnych. W zależności od grupy wiekowej ich czas jest różny od 15 – 30 minut. W przypadku dzieci, których tempo uczenia jest powolne, przechodzimy do młodszej grupy. Uczymy wielu zachowań społecznych, jak reagować na polecenia, sprawdzanie listy obecności, adekwatne podnoszenie ręki itp.
Jaka jest rola terapeuty na grupowych zajęciach?
Terapeuta podpowiada dziecku na zajęciach przy tych umiejętnościach, których nie potrafi samodzielnie wykonać. Zawsze stoi za dzieckiem i w zależności od jego umiejętności stosuje różne stopnie podpowiedzi, od pełnej „bycie cieniem” do całkowitego wycofywania się. Terapeuta cały czas musi pamiętać o tym, że to nie on ma być ważną osobą w grupie, ale nauczyciel i inne dzieci. Musi uważać, by dziecko nie uzależniło się od jego obecności(a takie niebezpieczeństwo istnieje). W przyszłości musi wycofać się z sali, a opiekę przejmuje wychowawca grupy.
Bodźcem wywołującym zachowanie dziecka autystycznego ma być polecenie wychowawcy lub rówieśnika, a nie terapeuty.
Współpraca z nauczycielami jest bardzo ważna. Należy wyjaśnić im w jaki sposób pracujemy, jak nagradzamy dziecko, jak redukujemy zachowania niepożądane.
Ad. 4.
Dziecko autystyczne samo w dużej grupie. Na tym etapie bardzo ważne jest wdrożenie rówieśników do pomocy. O. Ivar Lovaas – twórca stopniowego integrowania dziecka z autyzmem z rówieśnikami wyróżnia 3 podstawowe strategie, które pomagają zwiększyć społeczną integrację miedzy dzieckiem autystycznym a rówieśnikami:
1. Nagradzanie rówieśnika za wspólną pracę z dzieckiem z autyzmem. Rówieśnik pełni rolę terapeuty, uczy prawidłowych zachowań, podpowiada.
2. Nagradzanie grupy rówieśniczej – grupa otrzymuje nagrodę za zabawę z dzieckiem autystycznym.
3. Nagradzanie przez nauczyciela – nauczyciel wzmacnia rówieśnika za interakcje z dzieckiem, za to że z nim siedzi przy stole, za pomoc w zadaniu.
Dzieci w przedszkolu bardzo naturalnie przyjmują dziecko z autyzmem. Po wyjaśnieniu z czym ma problemy, rówieśnicy z dużym zrozumieniem przyjmować będą tłumaczenie jeśli dziecko autystyczne jest niegrzeczne, niewłaściwie się zachowuje. Ta inność nie będzie ich dziwić, a wręcz będą dumni, że mogą pomóc. Stopniowo stanie się ono członkiem całego zespołu elementem całości.
Jeżeli proces wprowadzania dziecka autystycznego do grupy rówieśniczej będzie przebiegał według powyższych zasad, przyniesie on bardzo duże postępy we wszystkich sferach rozwoju, a przede wszystkim przygotuje mu podstawy do tego, by jako osoba dorosła odnalazło swoje miejsce w naszym społeczeństwie.
terapeuta autyzmu mgr Barbara Kolasa









3 niemisie
Angelika
Blog Anny
Pinki świat
Tygrysie oko




